To spotkanie zaowocowało stworzeniem przez tego francuskiego geniusza teorii „teatru okrucieństwa”, która nie tylko odmieniła kształt europejskiego teatru w XX wieku, ale miała wpływ na największych twórców, w tym na Brooka i Grotowskiego. Pomyślałem, że skoro tamto spotkanie miało tak wielki wpływ na Artaud’a, być może i ja czegoś doświadczę. Pojechałem szukać Taramhumarów, ale… nie znalazłem ich. Nie znalazłem, bo w Sierra Tarahumara, w górach, wybudowano wspaniałe drogi szybkiego ruchu i plemiona zaczęły uciekać coraz dalej i dalej. Nie miałem przewodnika, by jechać dwa lub trzy dni konno. Niemniej spotkałem człowieka, który ostatnich kilkanaście lat poświęcił na chronienie tej kultury. Powiedział mi tak: „Oni sami sobie nie poradzą. Nie wiedzą czym jest pieniądz, jaka jest jego siła, nie wiedzą nic o prawach człowieka, bo żyją w takiej zgodzie z naturą, że ich moralne kodeksy są oczywistą częścią ich życia, nie potrzebują kodeksów pisanych, przecież nie wiedzą czym jest kłamstwo”. Innym problemem w Sierra Tarahumara są handlarze narkotyków, zmuszający Indian do pracy na ich plantacjach.
Jeśli Indianie się nie zgadzają, są przeganiani z własnej ziemi albo zabijani. Dlatego mój rozmówca robi filmy, kolekcjonuje dawne pieśni, legendy, tańce, wspiera Indian finansowo, aby nie uciekali z plemion. Widzi potrzebę chronienia tej jednej z tysięcy kultur. Kultur, mógłbym powiedzieć - z marginesu świata.
Festiwal ludzi odważnych
Kiedy te fakty, ci ludzie, te historie do mnie naprawdę dotarły, zrozumiałem, jaki festiwal musimy stworzyć. „Brave Festival” – festiwal ludzi odważnych, ludzi, którzy mówią skąd pochodzą, jakie są ich wartości, jaka jest ich tradycja, duchowość. To festiwal nie o dziełach sztuki, ale o sztuce, dzięki której można ocalić i ochronić tysiące zapomnianych, porzuconych, osamotnionych kultur i ludzi. Musieliśmy stworzyć festiwal przeciwko wypędzaniu ludzi z ich własnej kultury, z ich własnej wrażliwości; festiwal o świecie, który umiera, odchodzi i zginie, jeśli nie zrobimy czegoś, aby ten proces choć trochę powstrzymać. Festiwal ludzi, którzy nie godzą się na wzorce lansowane przez kulturę masową, ludzi, którzy szukają najgłębszych z możliwych źródeł inspiracji – inspiracji wewnętrznej. Ludzi wrażliwych i tolerancyjnych, którzy nie obawiają się pogłębiania swojej wrażliwości.
Dyrektor artystyczny Grzegorz Bral
