Sztuka ponad ograniczeniami – pierwsi artyści Brave Festival

2.03.2016, godz. 10:00

Poznajmy Teatr 21 oraz Nalaga’at Theater. Składają się na nie niezwykli artyści z niepełnosprawnościami, którzy za pomocą sztuki postanowili odmienić swoje wykluczenie.

Niepełnosprawność intelektualna, czy też fizyczna jest jednym z najczęściej spotykanych źródeł wykluczenia społecznego. Odmienność osób nią dotkniętych, w dzisiejszym świecie ciągle budzi niezrozumienie i lęk, zamiast akceptacji. Przełamywanie społecznych stereotypów nie jest proste, ale możliwe – a jak pokazuje działalność Teatru 21 i Nalaga’at Theater, narzędziem może być sztuka. Pierwszymi ogłoszonymi gośćmi Brave Festival 2016 są bowiem zespoły artystyczne, na które składają się osoby z różnego typu niepełnosprawnością. Podczas swoich występów, opowiadać będą o tym, dlaczego są stygmatyzowane, a także pokażą, jak znajdują w wykluczeniu pozytywną moc.

 

TEATR 21

Warszawski Teatr 21 jest jedynym teatrem w Polsce, którego zespół tworzą aktorzy z zespołem Downa i autyzmem. Swą nazwę wziął od dodatkowego chromosomu 21, którym to obdarzone są osoby z zespołem Downa.

Teatr 21 powstał w 2005 roku podczas warsztatów w Zespole Społecznych Szkół Specjalnych „Dać Szansę” w Warszawie, prowadzonych przez reżyserkę i pedagog Justynę Sobczyk. Dziś zespół ma na swoim koncie kilkanaście w pełni autorskich spektakli. Praca nad nimi jest wspólna od chwili, gdy powstaje pomysł i scenariusz, aż po finałową, pełnospektaklową formę sceniczną. Jak podkreśla Justyna Sobczyk, Teatr 21 burzy społeczne stereotypy poprzez sztukę.

Ich przedstawienia zapadają głęboko w pamięć. Aktorzy zawodowcy, świetnie przygotowani do swojego fachu, mają jeszcze to coś, co oczarowuje i wręcz magnetyzuje widza. Bez wątpienia jest w nich nie tylko wielka pasja tworzenia teatru, ale i życiowa odwaga, umiejętność doceniania siebie i swojej inności jako daru, który nie każdemu jest dany.

Teatr 21 jest znany wrocławskiej publiczności – występował już podczas 10. Edycji Brave Festivalu w 2014 roku.


fot. Mateusz Bral

W tym roku zespół zaprezentuje dwie części serialu teatralnego, jak nazywają swoje ostatnie spektakle członkowie Teatru 21, – „Upadki. Odcinek 2” i „Klaunów, czyli o rodzinie. Odcinek 3”. Ów teatralny serial opowiada o życiu powszednim aktorów i ich dążeniu do samodzielności. Finałowa część „Klaunów,…” to rzecz o tym, jak aktorzy Teatru 21 postanawiają założyć rodzinę. Spektakl zrealizowany jest w poetyce cyrku, w którym jeszcze na początku XX w. prezentowano ludzką odmienność jako teatralne show. Twórcy zadają bardzo ważne pytanie – jaki jest dziś sposób na integrację ludzi niepełnosprawnych w społeczeństwie?

Teatr na co dzień pracuje i wystawia przede wszystkim w Instytucie Teatralnym w Warszawie, ale także podróżuje po kraju i za granicą, biorąc udział w wielu ważnych festiwalach.

https://www.facebook.com/teatr21/?fref=ts

http://www.teatr21.pl/

 

NALAGA'AT THEATER

Nalaga’at po hebrajsku znaczy „Dotknij”. Taką właśnie nazwę nosi jedyny w świecie teatr aktorów niewidomych i głuchych. Założyli go w 2002 roku w Porcie Jaffa w Tel Avivie Adina Tal i Eran Gur. Pod Nalaga’at Theater kryje się nie tylko teatr, ale zarazem centrum kultury i sztuki będące organizacją non-profit. W jego skład wchodzi ponadto Kapish Kafe, gdzie pracują kelnerzy niesłyszący oraz Black Out – pogrążona w całkowitej ciemności i obsługiwana przez niewidomych restauracja. Ideą centrum jest pielęgnowanie wartości takich jak: otwartość, tolerancja, akceptacja dla inności, odmienności i integracja społeczna ludzi dotkniętych niepełnosprawnością.

W repertuarze teatru znajduje się kilka spektakli, a ich pierwsze przedstawienie pt. “Light is Heard in Zig Zag” („Światło brzmi jak zyg zag””) odniosło wielki sukces zarówno w Izraelu, jak i podczas światowego tournée. „Not by Bread Alone” („Nie samym chlebem”) uważane jest za najważniejsze dokonanie zespołu i przenosi na scenę poruszającą interpretację doświadczenia, jakie może być udziałem gościa restauracji „Black Out”.

W Nalaga’at realizowane są także warsztaty z języka migowego, jak choćby „Give me a sign” („Daj mi znak”) przeznaczone dla rodzin i szkolenia na kelnerów dla osób niewidomych i głuchych.

Spektakle zespołu Nalaga’at uświadamiają publiczności, że nie ma różnicy między niewidomym, głuchym, czy widzącym. Kalectwo, czy jego brak, nie stanowi przeszkody w wyrażaniu siebie, swoich potrzeb i byciu kreatywnym. Każdy ma przecież coś do ofiarowania drugiemu. Wystarczy szacunek i chęć poznania innego. Sztuka ułatwia to w sposób szczególny!

To, co określa życie głuchoniemych, to izolacja, próżnia – mówiła w jednym z wywiadów założycielka Adina Tal. – Moje zadanie polega na tym, żeby przestali żyć w próżni i poprzez sztukę zaczęli się komunikować z widzącymi i słyszącymi.

W zespole pracuje kilkunastu aktorów o różnym stopniu niepełnosprawności – jedni są całkowicie głuchoniewidomi, niektórzy mają częściowe widzenie lub słuch. Większość cierpi na zespół Ushera – schorzenie genetyczne, za sprawą którego dysfunkcja wzroku lub słuchu jest postępująca. Artystom towarzyszą w pracy teatralnej osobiści tłumacze języka migowego. Każdy aktor ma swój indywidualny język komunikacji – jeden wystukuje rytm na dłoni tłumacza, inny porozumiewa się na migi, a jeszcze innemu, który nie utracił całkowicie słuchu, tłumacz krzyczy do ucha.

Gdy zobaczymy ich na scenie, przekonamy się, że „poprzez sztukę na najwyższym profesjonalnym poziomie, można przekroczyć granice ciemności i ciszy, by się wzajemnie porozumieć” – pisała brytyjska krytyk i pisarka Lyn Gardner w The Guardian.

https://www.facebook.com/NaLagaat/?fref=ts

http://nalagaat.org.il/en/

 

pods