Sztuka przekracza granice – znamy kolejnych artystów BRAVE!

20.04.2016, godz. 10:00

Tym razem granice zmysłów oraz bariery i ograniczenia społeczne przekroczą: Blind Ballet Company Fernanda Bianchini oraz Bakri Ki Mashak

Poznajmy Blind Ballet Company Fernanda Bianchini oraz Bakri Ki Mashak. To artyści, którzy przekraczają bariery i ograniczenia społeczne poprzez sztukę na najwyższym poziomie.

Niepełnosprawność jednego ze zmysłów, jak w wypadku brazylijskiego zespołu tańca klasycznego Fernandy Bianchini, w której tańczą niewidomi, czy przynależność do grupy społecznej uznawanej za gorszą, jak w wypadku hinduskich Cyganów i joginów z grupy Bakri Ki Mashak, jest we współczesnym świecie jednym z motywów, dla których takich ludzi się nie akceptuje, lęka się ich i stygmatyzuje.
Często to właśnie od tych obcych, innych, ale odważnych i dzielnych ludzi, wychodzi pierwszy impuls, by się do siebie zbliżyć i pokazać, że wszyscy jesteśmy do siebie podobni. Blind Ballet Company Fernanda Bianchini oraz Bakri Ki Mashak udowadniają, poprzez wielki talent i nieustającą pracę nad doskonaleniem własnego warsztatu, że ludzi może zbliżyć sztuka wielkiego formatu, że w jej przeżywaniu stanowią jedność. To właśnie ci inni, z innej kultury, z gorszej warstwy społecznej, patrzący na świat tylko „oczami serc”, mogą nam podarować coś wyjątkowo cennego – pozytywną moc życia, w każdym jego przejawie. Polscy widzowie będą mieli okazję przekonać się o tym już podczas nadchodzącej edycji Brave Festival, w dniach 1-16 lipca. 

Blind Ballet Company Fernanda Bianchini

Zespół niewidomych tancerzy Blind Ballet Company, założony przez tancerkę i psychoterapeutkę Fernandę Bianchini – autorkę pionierskiej metody nauki tańca dla osób niewidomych - działa w Brazylii od 15 lat. Jest jedyną taką grupą baletową na świecie. W spektaklach, obok profesjonalistów, biorą udział również uczniowie z kursów organizowanych przez Stowarzyszenie Baletu i Sztuki Fernandy Bianchini. Zajęcia z baletu klasycznego, tańca, muzyki  i teatru są prowadzone dla osób niewidomych, niedowidzących, z niepełnosprawnościami ruchowymi i intelektualnymi.

- W pewnym momencie zrozumiałam, że muszę wkroczyć w świat niewidomych, zrozumieć ich ograniczenia - opowiada Fernanda (Niewidome baleriny patrzą w gwiazdy, Maria Hawranek, Szymon Opryszek w: wysokieobcasy.pl,  04.01.2016). By na przykład wytłumaczyć lekkość, z jaką mają się poruszać tancerze, podsuwa im pod dłonie palmowe liście.

Co ciekawe, pośród nauczycieli także są osoby z deficytem wzroku, a na kursy uczęszczają też zafascynowani fenomenem szkoły Bianchini ludzie zdrowi.

- Nasze ułomności stają się naszymi plusami – mówi w jednym z wywiadów prasowych Fernanda Bianchini.  – Moi tancerze rozpoznają świat oczami swoich serc i dają dowód, że można pokonać wszelkie bariery i uprzedzenia.

Jej tancerze tak bardzo zachwycają swoimi umiejętnościami, perfekcją, że bywa, iż widzowie nieuprzedzeni, że oglądali balet niewidomych, po spektaklu są kompletnie zaskoczeni tą informacją.

 

 

Zespół przyjeżdżały podziwiać do São Paulo takie gwiazdy światowego tańca jak Michaił Barysznikow, zespoły Rosyjskiego Baletu Narodowego czy Davida Parsonsa.

Blind Ballet Company Fernanda Bianchini ma w swoim repertuarze klasyczne pozycje, m.in. „Copélia” (2009), „Don Kichot” (2011), „Śpiąca Królewna”  (2012), „Paquita” (2014).  Zapraszany jest na festiwale tańca w wielu krajach, a w 2012 roku wziął udział w ceremonii zamknięcia Letnich Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie. 

W Polsce podczas Brave Festiwal zobaczymy spektakl „Divertssiments” (2007), z różnorodnymi formami tanecznymi i muzycznymi, solowymi i zespołowymi.

 

Bakri Ki Mashak

Grupa Bakri Ki Mashak to jogini i Cyganie z wschodniego Radżastanu w Indiach i znanymi muzykami, przekazicielami tradycji tantryzmu. Niegdyś hinduscy jogini, tacy, jak oni, wędrowali z wioski do wioski  i odprawiali tantryczne rytuały, dążąc do świętości. Żyli z jałmużny. Byli koczownikami i ascetami wykluczonymi ze społeczeństwa, bez dostępu do edukacji i możliwości poprawienia jakości swojego życia. Władze stanu Radżastanu oficjalnie nadały im status niższej kasty społecznej.

Cyganie z Radżastanu oddają cześć bogowi Bhajrawa śpiewając pieśni pochwalne i grając w trakcie tych praktyk na bakri ki mashak, rodzaju hinduskich dud. Muzycy Bakri Ki Mashak są wirtuozami tego instrumentu, grają na nim od 25 lat.

Hinduski bóg Bhajrawa, czczony w całych Indiach, zwany „straszliwym” lub „wesołym pożeraczem” jest groźną manifestacją Śiwy, kojarzonym z zagładą. Wierzenia mówią, że w trakcie rytuału Bhajrawa wchodzi w ciało kapłana i przemawia jego głosem, doprowadzając uczestników do stanu ekstazy. Jogini oddając bogu cześć grają na tradycyjnych instrumentach, z których najważniejszy jest bakri ki mashak, przypominający bukłak na wodę z koziej skóry. Towarzyszy mu trzystrunowa chikara, która nadaje muzyce psychodeliczny wydźwięk.

Jogini z Radżasthanu przywiozą także niezwykły instrument zwany bhapang, wydrążony ze skorupy dyni i połączony z kozią skórą, z jedną  struną. To tak naprawdę instrument perkusyjny. Muzyka wydobywana z niego jest akompaniamentem do pieśni i opowieści ludowych o wędrujących świętych. Nie zabraknie również dźwięków bębenków khanjari i dholak.

Zespół Bakri Ki Mashak wykorzystując to bogate instrumentarium, ale i śpiewając, i opowiadając historie o swojej kulturze i tradycjach, pokaże nam, jak muzyka tradycyjna potrafi zauroczyć nasze dusze, a nawet wznieść je ponad ziemię, choć niekonieczne do złowieszczego Boga Bhajrawa.

pods